Mambo – Jumbo i do przodu!

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie znalazł wreszcie remedium… a raczej Remedium. Być może zresztą jest to nawet Panaceum?

W każdym razie, jak podaje Życie Warszawy:

Żeby ograniczyć wypadki na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich z Wrocławską drogowcy wezwali… różdżkarza. (…)
Za instalację w tych miejscach tzw. odgromników, które miały neutralizować negatywną energię, zapłacili 2,6 tys. zł.

 (kliknij, by zobaczyć cały tekst)

Wygląda na to, że reputacja “młodych, wykształconych, z wielkich miast” jest zagrożona. Z drugiej jednak strony cała ta akcja może być balonem próbnym Platformy Obywatelskiej rządzącej w Warszawie. Nie można przecież wykluczyć, że niekonwencjonalne metody rządzenia zostaną wkrótce wykorzystane przez ekipę Donalda Tuska do utrzymania sondaży na wysokim poziomie, bo wydaje się, że dotychczasowe metody po roku “rządzenia” zaczynają zawodzić.

Czyżby zatem Monikę Olejnik miał zastąpić wkrótce Anatolij Kaszpirowski? Adin, dwa, tri…