Fakty i liczby

 

Bez komentarza.

Podatki są mało ważne

(Krótki wpis, za to z dużą ilością tagów.)

Wbrew temu, co widać w merdiach, podatki są prawie nieistotne – w porównaniu z wydatkami budżetowymi.
Jasne, podatki powinny być proste, sprawiedliwe i niskie, ale to od drugiej strony bilansu trzeba zacząć. Najpierw trzeba ustalić, czym się ma państwo zajmować i w jakim zakresie, a potem odpowiednio do tego projektować dochody, strukturę administracji itd.

Znacznie większy pozytywny wpływ na gospodarkę niż populistyczne zabawy z PIT – „liniowy”, „liniowy z ulgami”(hahaha!!), „płaski” itp. puste pojęcia medialne – miałaby na przykład caeteris paribus likwidacja deficytu budżetowego (jesteśmy blisko) i sukcesywne obniżanie poziomu zadłużenia państwa przez przyspieszenie harmonogramu spłat już istniejących długów. Tylko, że to jest coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka.

(Chyba, że PRemier PRzy świetle reflektorów „żąda” od ministrów szukania ośmiu miliardów oszczędności. Dlaczego ośmiu, a nie osiemnastu lub osiemdziesięciu?)

I zapewne trudno by było się tym pochwalić konsumentom piwka, filmików pornograficznych i programu Szymon Majewski Show, za pomocą ich aparatu pojęciowego.

Precz z demokracją!