Skandal w Niemczech – patroni szkół

Skandal w Niemczech.

Niemiecki historyk Geralf Gemser poinformował, że ponad 100 szkół w Niemczech nosi imiona nazistów – poinformował Der Spiegel.

Policzenie szkół noszących imiona komunistów – poleca tolep.

Dla ułatwienia dwa linki na początek: rosa+luxemburg+schule i /wiki/Róża_Luksemburg

Manifest komunistyczny, czyli Lennon wiecznie żywy

sierp i młot  pacyfa

To mógłby być hymn Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich – bez żadnych zmian poza tłumaczeniem na rosyjski. Międzynarodówka Komunistyczna też by go chętnie przyjęła. Nie żartuję. Są tu chyba wszystkie deklaracje marksistów. Jest świat bez opium dla ludu, jest ogarnięcie ludzkiego rodu przez związek nasz bratni, jest likwidacja własności prywatnej, jest zaspokojenie potrzeb wszystkich ludzi, jest pokój, o który nieustannie komuniści walczą…

Imagine there’s no heaven
It’s easy if you try
No hell below us
Above us only sky
Imagine all the people
Living for today…
Imagine there’s no countries
It isn’t hard to do
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace…
You may say I’m a dreamer
But I’m not the only one
I hope someday you’ll join us
And the world will be as one
Imagine no possessions
I wonder if you can
No need for greed or hunger
A brotherhood of man
Imagine all the people
Sharing all the world…
You may say I’m a dreamer
But I’m not the only one
I hope someday you’ll join us
And the world will live as one

…i nie ma po co żyć. To też jest tu napisane expressis verbis. Ponieważ "nothing to kill or die for" znaczy dokładnie tyle, co "nothing to live for".

Zabawne, co można znaleźć w tekstach piosenek, gdy się je przeczyta ze zrozumieniem, nieprawdaż?

Zszokowani

-Wyrok śmierci- na Jana Pawła II -przerósł najgorsze sny- - Onet.pl Wiadomości - 27.04.2008_1209304788703Na głównych stonach wszystkich zszokowanych portali zszokowani politycy (m. in. Chlebowski, Gosiewski, Kamiński) bulwersują się wielce zaskakującym odkryciem, że w listopadzie 1979 Sekretariat KC KPZR wydał KGB rozkaz zamordowania Jana Pawła II.

Szczególnie porusza ich to, że pod rozkazem widnieje m. in. podpis Michała Gorbaczowa, znanego pacyfisty, antykomunisty, demokraty i laureata Pokojowej Nagrody Nobla, który jak wiadomo trochę pomógł Lechowi Wałęsie, innemu laureatowi tejże nagrody, rozwalić Związek Radziecki, Układ Warszawski i cały ten komunizm.

Też jestem zszokowany, ale ochłonąwszy nieco zalecam przejście do porządku dziennego nad tą drobną rysą w życiorysie Wielkiego Człowieka. Poza tym: sprawa nie jest do końca potwiedzona – przecież sowieckie komunistyczne teczki nie mogą być dla nas wyrocznią. A ten jakiś John O. Koehler, który rzecz opisał w swojej książce, to pewnie amerykański odpowiednik chorego z nienawiści Macierenki.

Pisząc nieco bardziej serio: o ile ryży gminny cwaniaczek Chlebowski (który nawiasem pisząc uchodzi w PO za eksperta ekonomicznego… cóż, jaka partia tacy eksperci) niczym mnie nie zdziwił, to Kamiński „myślałem, że to kaczka dziennikarska” i Gosiewski „Gorbiego do prokuratury”, mimo wszystko należą do partii starającej się sprawiać wrażenie, jakoby miała jakieś antykomunistyczne konotacje.

A ja durny myślałem, że moja reakcja po wczorajszym wypuszczeniu przez Wprost newsa o Gorbaczowie, tzn. „phi, też mi odkrycie” będzie w miarę powszechna.