Wykopmy politykę ze stadionów

Funkcjonariusz GWna red. Wołowski Dariusz zachwyca się na swoim blogu zapowiedzią piłkarza Jana Terry’ego przed właśnie odbywającym się towarzyskim meczem Hiszpanii z Anglią w Sewilli: John Terry ogłosił, że Anglicy opuszczą Ramon Sanchez Pizjuan, jeśli hiszpańscy kibice będą obrażać jego ciemnoskórych kolegów.

Radość red. Wołowskiego jest uzasadniona i do pewnego stopnia się z nim solidaryzuję, ponieważ – oczywiście – gdy ktoś obraża Murzynów z powodu koloru ich skóry, jest to zachowanie niegrzeczne – a jak wiadomo, “z chamstwem należy walczyć…”

Dalej w tekście Wołowskiego jest niestety znacznie gorzej. Pisze on między innymi: Myślę, że sami piłkarze wystarczająco długo wierzyli, że walka z rasizmem to zmartwienie wyłącznie dla tych, którzy futbolem rządzą, a w dalszej części wprost postuluje przyznawanie walkowerów przeciw drużynom, których kibice będą dawali wyraz swojemu rasizmowi.

Na to już mojej zgody nie ma. W szczególności, uważam że walka z rasizmem nie jest zadaniem federacji sportowych. Dlatego wrzuciłem pod jego wpisem na blogu komentarz następujący:

Ciekawe, kiedy Wy, totalniacy, zaczniecie zmieniać (zwłaszcza wstecz) wyniki zawodów sportowych na przykład dlatego, że jakiś sportowiec, trener albo kibic okazał się nie dość poprawny politycznie?
Celowo użyłem słowa "ciekawe" bo raczej nie będę się czymś takim przejmował. Dyscypliny opanowane przez Was staną się równie interesujące jak zawody trójek murarskich za czasów Stalina, a ja sobie znajdę jakiś autentyczny sport do kibicowania.

Leave a Reply

 

 

 

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>